Pragnę Was serdecznie powitać! Tu jest moje miejsce- kawałek przestrzeni, w którym mogę się rozłożyć z moimi projektami, planami i zdarzeniami dni ostatnich. Moje pasje są dość odległe od zawodu, który wykonuję- one stanowią jednak mój rdzeń- pozwalają mi zachować dystans do świata. Co kocham? Tworzyć biżuterię- od podstaw- wybierając i łącząc ze sobą druty, kamienie i korale aby powołać do życia unikalne kolczyki, naszyjniki i bransoletki. Niedawno rozpoczęłam przygodę z maszyną do szycia- zafascynowała mnie na tyle, że kupiłam 30 kilogramów resztek materiałowych i teraz nie muszę się już martwić, że nie mam z czego szyć...czekam tylko na nowe pomysły...Kocham też smacznie zjeść- dlatego na tym blogu znajdziecie też wątek kulinarny. Marzę o starym domu gdzieś we Francji i pracowni z wielkim oknem. Serdecznie zapraszam do mojej galerii-sklepu na www.glimmer.pl
środa, 14 listopada 2007

Itzpapalotl - to według mitologii azteków bogini ognia i gwiazd a także patronka dusz.
Ten naszyjnik tworzyłam przez prawie tydzień. Wykonany jest w całości z czystego srebra, ręcznie oksydowanego dla postarzenia. Wszystkie elementy, łącznie z zapięciem są wykonane ręcznie. Na ten niezwykły dodatek składają się turkusy afrykańskie, kule z lawy wulkanicznej, labradoryty i onyksy.

Dostępny na: http://glimmer.pl/vmchk/nowosci/itzpapalotl.html

O autorze